piątek, 18 czerwca 2010

Ej, JuNouMi, przyjmij to usprawiedliwienie, że to blogosfera bez Jacy i bez Webbera. Gimnazjum, odc. 43

Lecz byłoby pięknie i tak wspaniale, gdybyś do mnie nigdy nie przyszedł, mmm, ciągle kłamiesz i mówisz brednie, nieprawdę dajesz mi tak namiętnie. Wczoraj przyszła do mnie płyta Larifari Dusza, Już tu nigdy to cudowna pioseneczka, jak ona tam pięknie zaśpiewała, i nie mów, że nie. Jaram się tym krążkiem od drugiej klasy gimnazjum.

Gimnazjum. Bardzo drażliwy temat. Za tydzień będę szczęśliwym absolwentem Gimnazjum nr 2 w Błoniu. Z tejże okazji, na cześć moją i kolegów moich, jak i koleżanek mych również, zorganizowano nam bal. Bal gimnazjalny, tak on się nazywał. Świetna sprawa. Eee, synek, nie ma takiego bicia! Ale urwał.

Wiecie, zabawa jak zabawa u 16-latków. Ja jakoś nie miałem ochoty pląsać z ludźmi, którzy idą sobie potańczyć, wracają po chipsy, powiedzą trzem osobom: ty, widziałeś jak on trzyma widelec?; ty, ale serio, od niego po prostu jebie; ty, widziałeś, jak ten chodzi? Weselny klimat również nie zachęcał mnie do udania się na parkiet. Ale, ale, to jest mało ważne, bo nikt nie ma zamiaru czytać żałobnych zwierzeń Jacy. Więc przejdźmy do kulminacyjnego punktu imprezy, który rozpieprzył mnie na kawałki i wpadłem w niepohamowany brecht. Że śmiech, nie. Aż zacznę od nowego akapitu.

Znacie komixxy.pl? Tak, to ten taki serwis dla głupich … (wstaw jakiekolwiek niecenzuralne słowo). Dowiadujemy się tam, że prawdziwy lider zespołu rockowego nie gra dla pieniędzy, że rap to nie tylko HWDP i JP, że moja 7-letnia siostra słucha Hannah Montana i to jest straszne, oraz że prawdziwi muzycy już nie istnieją. I że Justin Bieber jest okrutny. Powiedzcie mi, kurwa mać, czym różni się ten chłopaczek od całej reszty, serwowanej przez polskie radiostacje? Nie wiem, boli użytkowników szacownego portalu, że jest ich rówieśnikiem, że ma fajne laski na teledyskach? To jest taki sam ziomek jak wasi idole. Identyczny. Oh baby baby baby ohhh, a my parafrazujemy na polskim teksty współczesnego poety, Eldo. Bo rap to nie tylko HWDP i JP. Szkoda tylko, że nie zdajecie sobie sprawy, że jak Leszek spotka na ulicy chłopaków z Hemp Gru, to zbije im pionę i powie, że ostatnia ich płyta mu się podobała. Że O.S.T.R. się kumpluje z Peją, mimo że polski rap to nie tylko HWDP i JP i Zielona Góra, trzeba tylko dobrze poszukać, jest przecież Enson. Że TeTris podałby rękę Boskiemu Romanowi, a nie kłóciłby się z nim na Facebooku. Halo, halo, miało być o Justinku Bieberku (ironiczni pajace napisaliby JuStInKu BiEbErKu xDDD :*, a my przecież już z tego wyrośliśmy, chociaż właściwie to nigdy tacy nie byliśmy). Kolejny akapit.

A więc DJ iPod Kradzione Empetrzy puszczał, na przemian, techniaweczkę, disco-polo i nuty z Radio Eska. Nie wnikam, nie przeżywam tego, że nie było czarnego funku z lat 70. Jak chcą przy tym tupać nóżką, to niech tupią. I tupali. Ale, ale, proszę państwa (wyobraźcie sobie, że jestem Szaranowiczem i czytam nazwiska Koreańczyków z Północy), Dj iPod Kradzione Empetrzy zgubił piłkę, przejmuje ją gracz z numerem jeden, Justin Bieber! Krótko mówiąc, łysy jegomość zapuścił Bieberka z Ludacrisem (za 2$ się sprzedał), a tu połowa osób wyszła. Hahahahahahahahaha. No kurwa mać, co takie komixxy i demotywatory robią wodę z mózgu, to przekracza pojęcie przeciętnego mieszkańca planety Ziemia. Ci sami, którzy baunsowali do podobnych klimatów, na Bieberka wyszli na dwór. Ostentacyjnie zatkali uszy, miny jakby mieli się rozpłakać, jak tak można, panie dejot, no przecież biblia mówi inaczej, fffffffuuuuuuuu, poker face, are you fucking kidding me. Beka niesamowita. Jeszcze teraz, na myśl o tym, szeroko się uśmiecham.

Na całe szczęście, po chwili puszczono Manieczki i wszyscy wrócili do szalonego wyginania ciała.

Byli też inni mocarze, nie bójcie się. Prawdą znaną od stuleci jest, że jak „alternatywa” w gimnazjum, to tylko rock. Ale rock, a nie jakieś Jonas Brothers czy coś takiego, prawdziwy lider nie gra dla pieniędzy. Tak więc była grupka matołów, siedziała gdzieś tam obrażona na cały świat. Któraś tam nauczycielka podeszła do nich i z mordą: a wy czemu nie tańczycie, chodźcie, jak nie podoba wam się muzyka, to poproście pana, puści wam, co chcecie. Jaka była odpowiedź? Metallica!!!!!! Potańczmy przy tym!!!!!!! Metallica!!!!!!!! A nie komercyjne śpiewaki!!!!!!!

O przemijającej modzie na sweet focie już nawet nie chce się mówić, bo to już jest serio żenujące, jak teraz każdy, kurwa, sobie żartuje: ej, chodż, zrobimy sobie sWeEt focię na en ka xD. I tak przy każdej okazji. Ej, przepraszam, po co sobie robisz te zdjęcia? A, żeby sobie wstawić sWeEt focię na en ka xD. Każde zdjęcie, przy każdej okazji, wszędzie = sWeEt focia na en ka xD. Bo my już dorośli jesteśmy, nie bawimy się w głupoty, a najchętniej to bym się napiła kieliszek białego wina. Bo pasuje do kurczaka i frytek, co to nam zaserwowano.

To tyle, jeśli chodzi o bal gimnazjalny. Ja wyszedłem zadowolony, tym bardziej, że za tydzień żadnej z tych jap już nie będę widział, hłehłehłe. Klasa odpowiednia dla osób percypujących świat obrazowo, a nie za pomocą abstrakcyjnej cyfry i litery – liceum Goethego rządzi, już za niecałe trzy miesiące się tam rozgoszczę.

Na koniec jeszcze, w chuj śmieszna sytuacja ze ślizgowcami z forum Ślizgu. Nie mam pojęcia, co to się teraz zrobiło, że nie wypada nie jarać południem, cykaczami. Jeszcze niedawno była opcja truskul - wyszło z mody. Teraz jest tzw. otwartość. Pokażmy, że możemy słuchać i Tribe’ów, i Lil Wayne’a. Bo to ograniczenie, tylko Tribe’ów. Zatwardziali truskule, co nie rozumieją, że rap to nie tylko sample i gadki o murzynach. Spoko, rozumiem, że można jarać się Wayne’ami, zresztą, co ja będę gadać po przesłuchaniu ośmiu amerykańskich płyt, nie zrozumiawszy więcej niż dwa wersy. Ale kumacie, o co chodzi? Jakiś dziwny trend zapanował. Bo w końcu hip-hop idzie do przodu.

Ze spraw okołomuzycznych i okołokulturowych, polecam artykuł w najnowszej Polityce o hipsterach. Nie, spokojnie, jeszcze nie mogę głosować.

Apeluję również o bojkotowanie demotów i komixxów, szczególnie tych drugich, bo co fajni ludzie tam siedzą, to poezja. Żarty z jajogłowymi informatykami (ta czwórka w sweterkach przy stoliku) to w ogóle jest szczyt żenady i braku smaku. Poza tym, oglądajcie śmiechowe filmiki na YouTube'ie.

Pokój,
Spacerujący po Mokotowie aż do Królikarni - Jaca


25 komentarze:

  1. Po co te focie na dole?

    Że O.S.T.R. się kumpluje z Peją, mimo że polski rap to nie tylko HWDP i JP i Zielona Góra, trzeba tylko dobrze poszukać, jest przecież Enson.

    ; D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. wszędzie i zawsze, omawiane już sweet focie. nieważne, jakie.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. No i dobra. Masz u mnie colę za ten artykuł. I nie to, że za młody jesteś, tylko sam piję raczej tylko czarny odrdzewiacz. Pisz częściej, bo niegłupi dzieciak z ciebie.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. jak zaczniesz słuchać skweru (ta marna dwójka nade mną ich nie zna bo są marni i za 2zł) to wtedy może coś z ciebie będzie bo SKWER JEST PONAD RAPEM

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Się obudził w końcu.

    Beka z tego skrina (sorry, SwEEt FoCi xD) ze śledzikiem.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. skwer śpi ostatnio. ale pasofia to klasyk wchuj i wstyd nie znać. międzymiastowa też
    takie troche polskie stone throw

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Mówisz o tym przybijaniu piątek przez Tetrisa Bosskiemu, no cóż, taka dola rapera, że nie może sobie spokojnie hejtować. Otóż ja zanim zostałem lokalnym raperem to hejtowałem sobie VNMa, ale teraz nie mogę, bo wychodzę na zazdrosnego. Straszne.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. No ciekawy temat w sumie został poruszony. Każdy w tekstach zjada wacków na lewo i prawo, by potem z tymi samymi wackami przybijać sobie piątki. Trochę taka dziwna sytuacja, ale widocznie dobre wychowanie nakazuje jednak zachować klasę w tego typu sytuacjach. A ten co się obruszy na dissy sam się przyzna że jest wackiem i będzie gorzej dla niego, a nie dla tego kto dissuje. Choć np. Jimson ostatnimi czasy zbyt pyszałkowaty się zrobił.

    A propo zostawania lokalnym raperem, u mnie to właśnie niedawno nastąpiło tak oficjalnie można powiedzieć i też chyba będę musiał ograniczyć się w opiniach na 'nie'. Choć z drugiej strony nienawidzę propsowania wszystkiego co się rusza, więc weź to jakoś pogódź. Chyba najlepiej będzie się nie odzywać. :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. skwer jest ponad rapem. ja znalazlem nawet epke Szare Twarze z 2001 roku. jak toś chce niech podbije.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Nie martw się, w liceum też sami discopolowcy i wixy, którzy usunięcie mojego profilu z NK nazwali samobójstwem.

    Aż mi się smutno zrobiło, że też w gimnazjum byłem "ponad" i myślałem, że w liceum będzie więcej słuchaczy już nawet nie tyle rapu, co dobrej muzyki. "Ej, a widziałeś tego demota...?". ;/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Wiecznie niespełniony człowiek stojący pomiędzy muzyką, Kościołem i polityką. Staram się walczyć piórem z "popową" społecznością, co w dzisiejszych czasach nie jest ani romantyczne, ani owocne. Blichtr i przepych zastępuje mi samotność, długopis i kartka. Efekty widać obok.

    hehe, nie no ziom, nie o to tutaj chodzi.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Wrzuć swoje nowe zdjęcie z naszejklasy

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. kto szuka, ten znajdzie, noid.

    wracając do tematu - http://www.hip-hop.pl/news/projector.php?id=1278082795, wdowa o jp. to już czas wyjebać wszystkie jej płyty z dysku. delete, panowie, de-le-te. a 'superextra' podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. Ja wkraczajac do liceum, mialem cichutka nadzieje ze odetne sie od tych wszystkich debili z ktorymi mialem do czynienia w gimbusowie.
    GOWNO! skonczylo sie na tym ze poszedlem do liceum, do ZSO w ktorym bylo moje gimnazjum, jednak co ciekawe najbardziej wkurwiala mnie ta cala spolecznosc licealna. Smutna szopka, taka integracja, ze pod koniec roku nie znam wszystkich osob w klasie
    , ale to juz moj charakter. Nie rob sobie nadziei, jeszcze docenisz gm.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Moze jestem głupia, ale jak zacząć czytać od pierwszej notki? -.-

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. ciężko powiedzieć, póki co. aczkolwiek lepiej niż w gimnazjum ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  20. O tym podawaniu rąk... Ktokolwiek by nie podał ręki Bosskiemu Romanowi, ktokolwiek by mu nie przybił piątki, dla mnie i tak Bosski Roman razem z całą Firmą pozostanie pajacem. I ręczę głową za to, że ani OSTR, ani Eldo, ani TeTris przesłuchawszy płytę Firmy nie powie "To jest dobre". Skrytykować też nie mogą, bo co było jak Tede publicznie wypowiedział się o płycie, bodajże, Dezinte Capish? "Diss". Raper nie może sobie tak ot wypowiedzieć swojej opinii, bo od razu wychodzi na beef. I komercje, bo przez ten beef się przecież promuje. Taka nasza marna, polska mentalność, niestety. Poza tym, pozdrowienia, też właśnie zaczynam liceum. Niby jedno z najlepszych w moim mieście, a jednak jest kilku kretynów.

    OdpowiedzUsuń na zawsze



statystyka